środa, 11 lutego 2015

Od Cobalta

Spacerowałem smutny przez łąki... Nagle zobaczyłem Raven jak walczy z psami. Mówiła coś z inną kotką poczym ta złota odeszła. Podeszłem niepewnie do Raven.
R: Tsss!
Przygniotła mnie do ziemi i już miała mnie zadrapać.
C: Nie! Stój!
Zdziwiła się i mnie puściła w myślac że ucieknę.
C: To nie tak! Ja nie trzymam z Silvermist...
R: To z kim?!
C: Tak właściwie... To należę do nich... ale ich nie cierpię!
R: ale jesteś psem!
C: Ale ja wcale nie chcę nim być... Chcę być za wszelką cenę kotem...
Usiedliśmy na kamieniu i opowiedziałem jej wrzystko. Rozmawialiśmy całe godziny gdy nasze śmiechy przerwała ta złota kotka patrząc z niedowierzeniem.
<Selenia?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz