- Raven, co się tu dzieje?
- Zakładamy klan.
- Ani mi się waż!
- Czemu?
- Wrr...masz racje. Proszę bardzo. Ale będziesz żałować. Idziemy Arthur.
Wróciliśmy do siebie.
- Jak ona mogła...
- Nie przejmuj się. To ich sprawa.
- Racja.
Nie wytrzymałam i go pocałowałam.
Nie wiedziałam że Raven to widziała...
<Raven?>
Ani mi się waż zakładać kolejnego klanu dziadygo ~powiedziała Selenia .-.
Ani mi się waż zakładać kolejnego klanu dziadygo ~powiedziała Selenia .-.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz