R: Po pierwsze to nie jest mój facet! Po drugie to nie jest pies!
S: Ślepa nie jestem!
R: Sama mi gadałaś że liczy się to co w środku! *szept* ja w to nie wierze*
C: Ja już może pójdę...
Zaczął biec ale po chwili odwrócił się i krzyknął:
C: Raven! Kocham cię!
To mnie trochę rozbiło.
<Selenia?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz